Zwycięstwo z Kryształem

IGP1914W ostatni weekend tylko seniorzy MKS Karolina zdołali rozegrać swoje spotkanie ligowe. Pozostałe mecze zostały odwołane z powodu złego stanu murawy (obfite opady deszczu).

Mecz  z Kryształem Stronie Śląskie na boisku rywala zgodnie z przewidywaniami był bardzo trudny. W pierwszych 40 minutach tego spotkania nie wiele działo się na boisku. W tym fragmencie gry obie drużyny miały po jednej sytuacji do zdobycia gola.
Na pierwszą bramkę kibice zgromadzeni na boisku w Stroniu Śląskim musieli czekać do 38. minuty spotkania. Cała akcja rozpoczęła się od zagrania Reicha, który dośrodkował z prawej strony boiska. Bramkarz gospodarzy wypiąstkował piłkę pod nogi Pieniążka, a ten zgrał futbolówkę do Mateusza Ptaka, który przelobował golkipera Kryształu. Po tej sytuacji w 42. minucie bramkarz gospodarzy musiał opuścić boisko z powodu kontuzji kolana, a w jego miejsce wszedł zawodnik z pola.
W doliczonym czasie gry pierwszej połowy na 2:0 podwyższył Ignatowicz, który wykorzystał świetne podanie Ptaka i nie miał problemu umieszczenia piłki w siatce w sytuacji sam na sam.

Drugą część spotkania lepiej rozpoczęła nasza drużyna, ale niestety nie stworzyła żadnej bramkowej sytuacji. W 56. minucie gospodarze zdobywają bramkę kontaktową po rzucie rożnym. Pomocnik Kryształu dośrodkował w pole karne wprost na głowę niepilnowanego zawodnika, który pewnym strzałem pokonał Leletkę.
W 66. minucie meczu na 3:1 wyprowadza nas wprowadzony chwilę wcześniej Dąbrowski, który wykorzystał świetne podanie od Mojsy i w sytuacji sam na sam wpakował piłkę do bramki.
W 68. minucie gospodarze wywalczyli karnego po faulu Piotrowskiego. Zawodnik ze Stronia Śląskiego pewnie wykorzystał „jedenastkę” i mieliśmy wynik 3:2 dla MKS Karolina.
W 70. minucie spotkania sędzia główny zawodów podyktował kolejny rzut karny tym razem dla naszej drużyny. W polu karnym faulowany był Dąbrowski, a do piłki podszedł M. Krawczyk i pewnie wykorzystał ten stały fragment gry.
W doliczonym czasie gry drugiej połowy piłkarz ze Stronia Ślaskiego dograł w pole karne z rzutu rożnego na głowę swojego kolegi, który trafił w poprzeczkę, a do piłki dopadł napastnik Kryształu i dobił ją do bramki strzeżonej przez Leletkę.

Po emocjonującej drugiej połowie sędzia zakończył zawody, a nasz zespół mógł się cieszyć z 3 punktów wywiezionych z ciężkiego terenu.

[match id=1378]

Skład MKS: Leletko – Wirchniański (59′ Piotrowski), Mojsa, Kurzeja (82′ Krzeczowski), Krzykalski – Reich (54′ Dąbowski), Ptak (75′ Bal), M. Krawczyk, Szuba (63′ Rutkowski) – Ignatowicz, Pieniążek (67′ Tymcik).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *